Zabawne dowcipy

Dowcipy o cyrku - dowcip #695

Facet w cyrku wychodzi na arenę z krokodylem. Staje na środku i kopie krokodyla w dupę. Krokodyl rozdziawił paszczę, a facet rozpina rozporek, wyciąga fiuta i kładzie krokodylowi na zęby. Potem bierze deskę i napierdala krokodyla po głowie. Krokodyl nic, tylko mu oczy z bólu łzawią. Po pięciu minutach napierdalanki wyciąga fiuta, krokodyl zamyka paszczę, a facet podchodzi do publiki i pyta:
- Proszę państwa, kto z Państwa chce spróbować tego samego; gwarantuję pełnię
bezpieczeństwa; bez obaw - nic nikomu się ni stanie!
W cyrku cisza, przez dłuższy czas nikt się nie zgłasza, po chwili z trzeciego rzędu podnosi się stara babcia i mówi:
- Ja tam może bym spróbowała, tylko żeby pan mnie tą deską po głowie tak nie walił...

zobacz następny dowcip

Komentarze

Dama: dobre :)))

linizoh: Poznałem dużo dowcipów, ale wyżej wymieniony jest dobry

Iza: Hey, dobra stronka

Dabol: Znam dużo dowcipów i wyżej wymieniony mnie nie zaskoczył

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została tymczasowo wyłączona.

© Zabawne dowcipy